Wydma Czołpińska i latarnia morska

Majówka nad Bałtykiem ?? Tak !!! To był strzał w dziesiątkę…piękne plaże bez tłumów i parawanowych osiedli. Dodatkowo wycieczka do Słowińskiego Parku Narodowego była piękną atrakcją uzupełniającą pobyt nad morzem. Zaliczyliśmy tutaj chyba pierwszą naszą dłuższą pieszą trasę we troje.

Słowiński Park Narodowy

Planując wypoczynek nad Bałtykiem w okolicy popularnych miejscowości takich jak Łeba czy Rowy znajdziemy się w bezpośrednim sąsiedztwie Słowińskiego Parku Narodowego, który oferuje turystom szereg atrakcji jako alternatywę do zatłoczonej plaży i budek z goframi. Został on utworzony dla zachowania w niezmienionym pięknie systemu jezior przymorskich, bagien, torfowisk, łąk, nadmorskich lasów, a przede wszystkim unikatowymi w Europie wydmami ruchomymi. W Parku znajdziemy wiele atrakcyjnych szlaków do turystyki zarówno pieszej jak i rowerowej.

Z przepięknych miejscówek my wybraliśmy szlak na Wydmę Czołpińską oraz Latarnię morską w Czołpinie. Atrakcje te można potraktować osobno lub tak jak my w postaci około 8km pętli spacerowej.
Początek naszej wycieczki to parking leśny w osadzie Czołpino, gdzie zostawiamy nasz samochód. Już wcześniej zaplanowaliśmy, że zaliczymy całą pętlę więc w tym miejscu stajemy jedynie przed wyborem w którym kierunku zaczniemy pierwsze kroki. Mamy do wyboru czerwony szlak w kierunku Wydmy, lub niebieski w kierunku Latarni morskiej. Niezależnie od początkowego kierunku oba miejsca w pętli łączy jeszcze około 2 km spacer dziką plażą. Rzut monetą i ruszamy niebieskim szlakiem w kierunku Latarni.
Po kliku minutach spaceru lasem wzdłuż ścieżki przyrodniczej „Światło latarni” pokazującej nadmorską faunę i florę docieramy do schodów prowadzących pod samą latarnię. Tutejszy widok potwierdza fakt, ze latarnia znajduje się na najwyższej wydmie w Parku (55m). Przed nami prezentuje się pas  piaskowych schodów wzmocnionych drewnianymi balami, czyli jak się później okazuje dopiero rozgrzewka dla naszych łydek.

Latarnia morska Czołpino

Latarnia w Czołpinie ma 25 m wysokości i została oddana do użytku w 1875 roku. Do dnia dzisiejszego, z krótką przerwą podczas II wojny św. pełni swoje funkcje zapewniając bezpieczeństwo jednostkom pływającym na Bałtyku. W latach 90-tych została udostępniona również dla turystów, gdzie za opłatą możemy wejść na taras widokowy.
Po wdrapaniu się krętymi schodkami na taras, chwili spędzonej na podziwianiu pięknych widoków oraz kilku fotkach pamiątkowych możemy ruszyć dalej szlakiem w kierunku plaży.

Kolejny etap naszej wycieczki to spacer wzdłuż szerokiej i zupełnie dziewiczej plaży. Nie ma tutaj żadnych śladów poza tymi, które sami za sobą zostawimy zanim wiatr je ponownie rozmyje. Po drodze mijamy piaskowe klify, zalegające gdzieniegdzie wybielone morską bryzą fragmenty połamanych konarów i małe kępki roślinności.

Wydma Czołpińska

Ostatecznie docieramy do ostatniego punktu naszej wycieczki. Wydma Czołpińska jest jedną z dwóch najbardziej spektakularnych obok Łąckiej ruchomych wydm Parku Słowińskiego. Ta jest nieco mniej znana, ale zarazem mniej oblegana przez turystów co dla nas było mega atutem. Drogę przez tą ogromną piaskownicę porośnięta trawami piaskowymi wyznacza nam szlak wydzielony przez płot z liny. Na przemian raz zdobywamy wzniesienia usypane ze stale przesuwającego się piasku, raz schodzimy… toczymy się.. zbiegamy w dolinki. Dookoła otaczają nas widoki jedyne w swoim rodzaju.
Na koniec zostaje nam jeszcze spacer leśny do miejsca startu. I tutaj chyba warto zaznaczyć, że może lepszym wyborem kierunku na starcie jest odwrotny do naszego, ponieważ wydmy są trochę wymagające wysiłkowo i lepiej je zaliczyć w pełni sił. U nas końcówka wyglądała jak udręka na Sacharze i koniec końców młody był niesiony.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *